Klub Sportowy „Społem” - Łódź - ul. Północna 36 logo

Aktualności

Pruszkowskie koty za płoty

19 marca, 2017

BGŹ PNB Paribas Arena IIW weekend 3-5.03.2017 w Pruszkowie na BGŻ BNP Paribas Arena odbył się Puchar Polski w kolarstwie torowym, w kategorii junior młodszy. Decyzja o wyjeździe, podjęta na kilka dni przed zawodami spowodowała, że ten pierwszy weekend marca będę bardzo milo wspominał. Było mi bowiem dane reprezentować pion administracyjny Klubu Sportowego „Społem” i na żywo dopingować nasze zawodniczki/zawodników. Dni zawodów okazały się być bardzo słoneczne, niejako przypominając, że już niedługo czekają nas coraz to cieplejsze miesiące.

Po przyjeździe na miejsce, pierwszym wrażeniem, gdy moim oczom ukazała się bryła stadionu skąpana w promieniach słońca, był podziw dla oryginalnego, nowoczesnego kształtu areny. Widziałem już wcześniej wiele stadionów w naszym kraju, ale ten obiekt sportowy ma to „coś”, co z początku nie pozwala przestać zadzierać do góry głowy i podziwiać oryginalne linie bryły.

Po krótkim poszukiwaniu miejsca parkingowego, razem z Prezesem Okręgowego Związku Kolarskiego w Łodzi – Arkadiuszem Jałowskim, który służył mi za przewodnika prowadząc krętymi korytarzami Areny Pruszków, udaliśmy się do królestwa Jerzego Brodawki, wieloletniego mechanika Janusza Kotlińskiego – wybitnego kolarza i byłego Dyrektora Klubu Sportowego „Społem”. Wypożyczalnia „OSTRE KOŁO” posiada szeroką ofertę. Zarówno profesjonaliści jak i amatorzy mogą wypożyczyć rower. Godzina jazdy na torze kosztuje 40 zł. Cena zawiera: wypożyczenie roweru, kasku i odpowiednich pedałów. Można także wypożyczyć rower szosowy w cenie 100 zł/dobę.

Długie rzędy rowerów torowych Trek, Dolan, PlanetX, Focus, Cinelli dumnie prezentowały się w warsztacie i przysłuchiwały anegdotom p. Jerzego (swoją drogą to niesamowicie barwna postać polskiego kolarstwa, z którego kolarskich opowieści powstać by mogła całkiem obszerna książka).

Po krótkich odwiedzinach w wypożyczalni rowerów „OSTRE KOŁO” skierowaliśmy się na płytę toru. U wylotu tunelu, z dużym napisem obwieszczającym, że właśnie znajdujemy się w samym sercu Narodowego Centrum Kolarstwa minęliśmy specjalny, osiemnastopunktowy regulamin korzystania z krytego toru kolarskiego. Zapisy regulaminu muszą być bezwzględnie przestrzegane przez wszystkich użytkowników toru.

Wychodząc pierwszy raz na śródtorze wrażenie jest nie do opisania. Wszechobecne światła przytwierdzone do charakterystycznego dachu nadające wszystkiemu blasku, ogromne zwisające bannery, miejsca dla kibiców, bandy oddzielające tor od trybun, a w samym środku znalazłem się ja – w istnym „parku maszyn” złożonym z boksów poszczególnych drużyn, wszechobecnego sprzętu rowerowego przeróżnych producentów. Przechadzający się trenerzy, zawodnicy koncentrujący się przed startem, rozgrzewający się na rolkach kolarskich. Potrzeba było czasu by się w tym wszystkim odnaleźć i lekko ochłonąć. Gdy pierwsze wrażenie zaczęło powoli mijać usłyszałem dźwięk, który towarzyszył mi przez większą część tego kolarskiego weekendu – nie dający się z niczym pomylić, odgłos pędzącego po nawierzchni toru roweru. W tym miejscu warto przytoczyć trochę historii. BGŻ Zuzanna Kozik nie dowierza w trenerskie instrukcje trenera Jacka GrudniaBNP Paribas Arena – pierwszy w Polsce kryty tor kolarski został otwarty w 2008 r. W marcu 2009 r. odbyły się tu Mistrzostwa Świata w kolarstwie torowym. Długość toru wynosi 250 metrów. Nawierzchnia pokryta jest drewnem z sosny syberyjskiej. Trybuny są w stanie pomieścić 1800 widzów, z możliwością dostawienia kolejnych 1500 miejsc. Obiekt jest mniejszy od naszego społemowego, ale w opinii specjalistów, których spotkałem w Pruszkowie jest jednym z „najszybszych” tego typu obiektów w Europie.

BGŻ BNP Paribas Arena  jest także siedzibą Polskiego Związku Kolarskiego. Przechadzając się po obiekcie, i przypadkowo odkrywając jego zakamarki (z racji pomylenia drogi na trybuny) natknąłem się na pokaźnych rozmiarów logo PZKolu, kolarskie puchary dumnie prezentujące się na specjalnej półeczce w jednym z korytarzy, logo Międzynarodowej Unii Kolarskiej – UCI. W foyer niedawno została odsłonięta tablica upamiętniająca polskich kolarzy, tragicznie zmarłych w katastrofie lotniczej w bułgarskim Gabare 16 marca 1978 r. Tadeusza Włodarczyka i Witolda Stachowiaka z „Żyrardowianki”, Marka Kolasę i Krzysztofa Otockiego z naszego klubu, Jacka Zdaniuka z „Legii”. Do dziś okoliczności tego dramatycznego wypadku lotniczego nie zostały do końca wyjaśnione powodując pojawianie się różnych spiskowych teorii.

BGŻ BNP Paribas Arena jest wyposażona w profesjonalną siłownię, sale konferencyjne, salę restauracyjną. Można by spokojnie stwierdzić, że obiekt jest istnym kolarskim rajem dla wszystkich entuzjastów tego sportu.

Całości dopełnia nowoczesny hotel położony kilka kroków od stadionu. Trzygwiazdkowy Hotel Victor Pruszków by DeSilva jest częścią kompleksu sportowego, w skład którego wchodzą, poza torem kolarskim, także kryta pływalnia z centrum odnowy biologicznej.

Po krótkiej wycieczce, błądząc po korytarzach pruszkowskiej Areny znalazłem się na trybunach.  Choćtablica upamietniająca kolarską katastrofę pod Gabere kibiców nie było zbyt wielu, to i tak okrzyki wsparcia rodziców zawodników były mocno słyszalne i widać było, że dodatkowo motywują.

Zasiadając na trybunach, prawie na wysokości mety, miałem bardzo dobry widok. O wygodzie stadionowych krzesełek trudno się wypowiadać tym bardziej, że sobotni dzień zawodów trwał od godz. 9:00 a skończył się grubo po godz. 21:00 (na żywo dane mi było obejrzeć sobotnio-niedzielne zmagania tj drugi i trzeci dzień zawodów przyp. red.). Sobota nie tylko dla kibiców była męcząca. Tym większe moje uznanie dla pracy trenerów i zawodników. Potrzeba niebywałej siły i wydolności by podołać tak mocno angażującemu organizmy wysiłkowi.

 znak PZKol„Społemowcy” pokazali się z naprawdę dobrej strony. Reprezentacja Klubu Sportowego „Społem” na zawodach była dość liczna i co istotne w większości walczyła o czołowe lokaty. Przybyłem do Pruszkowa w sobotę, w drugi dzień zmagań sportowych. Już wtedy wiedziałem, że dzień wcześniej podopieczni naszego trenera Jacka Grudnia stanęli na podium (drugie miejsce za sprint drużynowy mężczyzn w składzie: Adam Woźniak, Bartosz Rutkowski, Dawid Wiśniewski). Na szóstym miejscu została sklasyfikowana drużyna w składzie: Miłosz Mielczarek, Jakub Zuchora i Kacper Simiński.

W sprincie kobiet nasze dwie Zuzanny zajęły odpowiednio czwarte (Kozik) i piąte (Król) miejsce. W sprincie mężczyzn Kacper Simiński zajął czwarte miejsce a Bartosz Rutkowski siódme.

W omnium kobiet Zuzanna Kozik wywalczyła miejsce ósme. W scratchu kobiet Zuzanna Król była siódma. W omnium mężczyzn Kacper Simiński zajął 3 miejsce, Adam Woźniak czwarte a Dawid Wiśniewski siódme. W scratchu mężczyzn mieliśmy dwóch „społemowców” w pierwszej dziesiątce – odpowiednio Kacper Simiński (6 miejsce), Adam Woźniak (7 miejsce). Na dystansie 2 km Zuzia Kozik przyjechała na czwartym miejscu. W keirinie kobiet nasze dwie Zuzanny zajęły 4 miejsce (Król) oraz 5 miejsce (Kozik).  Adam Woźniak uplasował się na 6 miejscu w wyścigu na 2 km.

Trzeba przyznać, że obserwowanie naszych zawodników w starciu z innymi czołowymi ekipami kolarskimi z Polski było naprawdę ciekawe i dostarczyło wielu emocji. Nad sprawnym przebiegiem zawodów czuwała obsada sędziowska. Trenerzy pomagali zawodnikom wystartować i pilnowali by zawodnicy wykonywali wcześniej ustalone założenia taktyczne, co i raz przy tym pokrzykując i gestykulując. Jak to w takich sytuacjach bywa adrenalina i emocje udzielały się wszystkim: trenerom, zawodnikom i kibicom. Razem z naszą liczną klubową, kibicowską reprezentacją głośno zagrzewaliśmy zawodników w niebiesko-białych strojach Klubu Sportowego „Społem”.

Atmosferę sportowego święta podgrzewał spiker zawodów, który zapowiadał konkurencje i raczyłspołemowcy oczekują na start wszystkich głośną (w opinii niektórych zbyt głośną) muzyką. Według władz PZKol podczas zawodów sportowych powinno być radośnie i przyjemnie, a nic tak nie umila czasu jak muzyczne hity sączące się ze stadionowych głośników. Jedną z metod umilania  czasu ostatniego dnia zawodów było poszukiwanie spikera, który opuścił swoje zwyczajowe miejsce i z bliżej nieokreślonego zakamarku toru komentował przebieg sportowej rywalizacji. Nie wiem jak innym, ale mi nie udało się pana z mikrofonem wypatrzeć.

Związkowe władze wykonały ukłon w stronę publiczności organizując konkurs. Szczęśliwa posiadaczka zwycięskiego losu wygrała nowiutki strój kolarski Reprezentacji Polski.

Na torze trwała ostra walka, emocjonujące finisze,  drużynowe rozgrywanie/blokowanie/pomaganie, taktyczne podchody. Trzeba przyznać, że siedząc na trybunach wydawało się jakbym oglądał starannie zaplanowany spektakl. Jednak, jak to w spektaklu nie da się wszystkiego do końca wyreżyserować, tak i w kolarstwie nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem. Walka jest tak zacięta, że czasami dochodzi do poważnie wyglądających kraks. Na wirażu jednego z okrążeń groźnie wygpłeć piękna K.S Społem - od lewej Paulina Petri, Zuzanna Król, Zuzanna Koziklądający upadek zaliczyły dwie nasze Zuzie. Zuzia Kozik o własnych silach podniosła się i z pomocą trenera na nowo włączyła się do rywalizacji. Zuzia Król nie miała tyle szczęścia i przez długi okres czasu leżała w bezpiecznej strefie otoczona przez sanitariuszy i trenera Marka Rosłańca. Z mojej perspektywy nie wyglądało to za ciekawie. Na szczęście wypadek nie okazał się być tak poważny, jak na to początkowo wyglądało. Mój podziw wzbudził fakt, że po takim nieszczęśliwym zdarzeniu Zuzia następnego dnia zawodów normalnie uczestniczyła w wyścigach. To pokazuje, że żeby wytrwać w sporcie potrzebna jest też czasem „gruba skóra” i więcej niż przeciętna wytrzymałość. Kraksy niestety są wliczone w ten sport i jeszcze kilka mniej groźnych upadków się podczas pruszkowskiego Pucharu Polski wydarzyło.

Obserwując zawody w roli kibica bardzo dobrze widać jaki ogrom pracy wykonują trenerzy by przygotować zawodników nie tylko fizycznie, ale także mentalnie/psychicznie podbudowując po porażkach. Sprzęt również musi być gotowy, przejrzany i odpowiednio dobrany. Zapanować nad dużą grupą zawodników wcale nie jest łatwo, a do tego jeszcze trzeba cały czas pilnować by taktyczne założenia były należycie wykonywane.

1

Gdy po powrocie do Łodzi spotkałem trenera Jacka Grudnia, mimo zmęczenia i zdartego od ciągłego pokrzykiwania gardła, był wyraźnie zadowolony z postawy naszych zawodników. Pruszkowski Puchar Polski był pierwszym poważniejszym sprawdzianem dla naszych klubowych kolarzy z kategorii junior młodszy, a ich wyniki dały naszym trenerom odpowiedzi na wiele pytań. Wygląda więc na to, że młodzi kolarze Klubu Sportowego „Społem” dostarczą w 2017 roku zarówno klubowi, jak i miastu Łódź jeszcze wielu powodów do radości. Tego wypada im z całych sił życzyć.

P.S. Jeśli zaś chodzi o dokumentację tego kolarskiego weekendu to muszę przyznać, że nie spodziewałem się uzbierania aż tylu zdjęć. Już w procesie edycji, przeglądania bardzo duża ich liczba została wykluczona by ostatecznie opublikować jedynie ok. 260. (Pełny album ze zdjęciami do przejrzenia tutaj)

W Pruszkowie została przetestowana możliwość przeprowadzenia facebookowej relacji live z wydarzenia sportowego i choć wynik końcowy nie do końca jest zadowalający, to także i na tym polu zdobyłem nowe doświadczenia, które na pewno zostaną wykorzystane w przyszłości. Pierwszy raz wszyscy, którzy odwiedzili – w czasie trwania Pucharu Polski – nasze facebookowe i instagramowe profile mogli oglądać zdjęcia, filmiki wrzucane na bieżąco w trakcie zawodów. Na pewno takie rozwiązanie będzie w przyszłości kontynuowane.

Jednym słowem pierwszy weekend marca był prawdziwym kolarskim świętem i bardzo się cieszę, że mogłem w nim uczestniczyć. Pierwsze, pruszkowskie koty za płoty….

Swoje wrażenia spisywał Sekretarz Klubu Sportowego „Społem” Michał Jarosławski

Wyniki:

KWALIFIKACJE_DO_OMNIUM_MEZCZYZNI

SPRINT_DRUZYNOWY_KOBIETY

KWALIFIKACJE_DO_OMNIUM_KOBIETY

SPRINT_DRUZYNOWY_MEZCZYZNI

WYSCIG_DRUZYNOWY_KOBIETY

WYSCIG__DRUZYNOWY_MEZCZYZNI

SPRINT_KOBIETY

SPRINT_MEZCZYZNI

OMNIUM__KOBIETY__-_WYNIKI_KONCOWE

OMNIUM__III_-_WYS._ELIM._KOBIETY

OMNIUM__II_-_TEMPORUNDA_-_KOBIETY

OMNIUM__I__SCRATCH_KOBIETY

OMNIUM__MEZCZYZNI__-_WYNIKI_KONCOWE

OMNIUM__III_-_WYS._ELIM._MEZCZYZNI

OMNIUM__II_-_TEMPORUNDA_-_MEZCZYZNI

OMNIUM__I__SCRATCH__MEZCZYZNI