Klub Sportowy „Społem” - Łódź - ul. Północna 36 logo

Aktualności

Ostatni dzień marca…

31 marca, 2020

Nadszedł ten dzień. Ostatni dzień marca 2020 r. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawał się taki odległy. Jednak w końcu nadszedł… Ostatni dzień marca 2020 r. Ostatni dzień mojej pracy w Klubie Sportowym „Społem”. Ostatni dzień na stanowisku Dyrektora Klubu…

Temu miejscu oddałem wiele z siebie przez te ostatnie pięć lat. Był to czas intensywnej pracy, często okupionej stresem, długimi godzinami spędzonymi nad różnego rodzaju projektami. Jak to mówią „nic nie przychodzi łatwo”.

Gdy na początku lutego 2015 r. pierwszy raz odwiedziłem pion administracyjny klubu, nie byłem pewien czy się uda. Tym bardziej, gdy usłyszałem, że stanowisko sekretarza, na które aplikowałem już jest zajęte. Los jednak chciał bym stał się częścią społemowej społeczności.

Cieszę się z tego, że swoimi działaniami mogłem kształtować rzeczywistość, w której my Społemowcy poruszamy się na co dzień. Cieszę się, że dane mi było współpracować z bardzo ciekawymi ludźmi, pełnymi pasji, którzy większość swojego życia poświęcili na rzecz klubu.

Miałem też szczęście do zespołu administracyjnego, do którego wchodziłem. Razem przeszliśmy wiele bo też i wiele się działo. Nie tak długo od mojego pierwszego dnia w klubie dane mi było piastować funkcję p.o. Dyrektora Klubu. Starałem się jak najlepiej potrafiłem zastępować Dyr. Stępniak i łączyć dyrektorowanie z funkcją Sekretarza, co łatwe nie było.

Gdy rok temu okazało się, że Dyr. Stępniak obrała inną drogę swojej kariery zawodowej Zarząd Klubu powierzył mi piastowanie funkcji Dyrektora. To był okres, w którym wiele się nauczyłem. Był to też czas podejmowania trudnych decyzji, angażowania się w wiele spraw dla dobra klubu.

W życiu każdej osoby przychodzi taki moment kiedy zdajemy sobie sprawę, że najlepszym rozwiązaniem dla nas samych jest podjęcie decyzji o zmianie. Ja taką decyzję podjąłem trzy miesiące temu. Nie zdawałem sobie sprawy jak trudno mi będzie rozstać się z tym miejscem, z zespołem ludzi, z którymi wspólnie cieszyliśmy się z sukcesów i smuciliśmy po porażkach.

Klub to przede wszystkim ludzie, którzy tworzą atmosferę tego miejsca. To ludzie tacy jak ś. p. Władysław Frątczak czy ś. p. Józef Stelmasiak, których miałem przyjemność poznać na pewnym etapie mojej społemowej kariery, doświadczyć na czym tak naprawdę polega oddanie pasji większej części swojego życia. Zawsze będę pamiętał historie opowiadane zarówno przez Pana Władka jak i Pana Józefa odnośnie początków ich styczności ze sportem, czy historii K.S. „Społem”.

To miejsce to także obecni trenerzy z wieloletnim stażem i ogromną wiedzą: Zbigniew Kowalczyk, Jacek Grudzień czy Grzegorz Pietrzyk – trenerzy główni trzech wiodących sekcji sportowych klubu. Zawsze będę pamiętał nasze długie dyskusje na temat poszczególnych zawodników, ich sukcesów i tego co klub może zrobić by poprawić im warunki szkoleniowe.

Podziękowania dla całej społemowej kadry trenerskiej za wasz wkład w poziom szkolenia w klubie.

Najważniejsze dla mnie zawsze było stworzenie przyjaznej atmosfery, w jakimś stopniu nawiązanie nici porozumienia z trenerami, zawodnikami tak by pokazać, że administracja klubu to nie jest jakiś wytwór z innej planety, ale osoby, które szczerze im kibicują i trzymają kciuki za ich sportowy rozwój.  

Nie zawsze wszystko szło po mojej myśli, ale do tego zdążyłem się pomału przyzwyczaić. Starałem się,  w prezentowaniu problemów klubu w urzędach publicznych, zawsze podkreślać jak ważną robotę robią nasi trenerzy kształtując od podstaw zawodników, nierzadko ich sportowo wychowując, kładąc podwaliny pod ich seniorskie sukcesy. Starałem się jak mogłem. Czy widać tego pozytywne skutki? Nie mnie to oceniać.

Na pewno wiele się w klubie zmieniło na lepsze. Pod względem inwestycyjnym to naprawdę był udany czas. Udało się sfinalizować marzenie wielu społemowych działaczy o nowej nawierzchni na naszej hali sportowej. Wiele było z tym trudności, ale jestem bardzo zadowolony z końcowego efektu. Kolorystyka linii, wydzielenie boisk różnokolorowymi brytami – wyszło naprawdę bardzo dobrze. Do dzisiaj posiadam  w swoich zbiorach kartkę z wyrysowanym przeze mnie odręcznie wstępnym projektem całości.

Nie należy zapominać także o całkowitej wymianie okien na hali, kotar oddzielających sektory, koszy z tablicami – zarówno na sektorach jak i na boisku głównym, ogrzewania na hali. Udało się podłączyć ogrzewanie do sali łuczniczej. Wymalowano i odremontowano wejście główne do klubu. Zrealizowano remont w siedzibie sekcji strzelectwa sportowego. Zrealizowano remont dachu hali. Dzięki współpracy z Urzędem Miasta Łodzi i Urzędem Marszałkowskim przeprowadziliśmy wiele inwestycji.  

Zorganizowaliśmy też wiele ciekawych imprez sportowych jak Międzynarodowy Wyścig Kolarski Warszawa Łódź Expo 2022,  Puchar Polski w kolarstwie torowym, cykl wyścigów Szlakiem Parków Łódzkich, zawody strzeleckie z okazji Święta Niepodległości, Wielka Nagroda Łodzi, Dzień Sportu, Wrześniowe Ściganie czy coroczny udział w programie Lubię Sport i propagowanie zdrowego, sportowego trybu życia oraz bezpiecznego poruszania się w ruchu drogowym.

Ten klub to także działacze. Przygotowywałem i uczestniczyłem w wielu zebraniach Zarządów Klubu, Walnych Zebraniach Wyborczych czy Sprawozdawczych. W tym miejscu chciałem podziękować Pani Prezes Annie Domańskiej, z którą wspólnie przeżyliśmy pełną, czteroletnią kadencję. Był to zdecydowanie bogaty w wydarzenia okres. Dziękuję też Prezesowi Arkadiuszowi Jałowskiemu, z którym od samego początku mojej społemowej kariery było mi dane współpracować.

Dziękuję wszystkim, z którymi na przestrzeni tych pięciu lat miałem okazję się spotkać, porozmawiać, wymienić uwagi na tematy sportowe, czy po prostu zwyczajnie wysłuchać, może też czasem doradzić, pomóc.

Chciałbym także podziękować naszym zawodniczkom i zawodnikom. Dziękuję, że jesteście i swoją codzienną pracą na rzecz klubu dajecie najlepsze świadectwo, że to miejsce jest potrzebne na sportowej mapie Łodzi. Zawsze będę pełen uznania dla waszego samozaparcia i chęci do sportowego samodoskonalenia się by być lepszym, zdobywać jak najlepsze wyniki, godnie reprezentować nasz klub, nasze miasto.  We mnie już zawsze będziecie mieć zagorzałego kibica. Trzymam kciuki za wasze dalsze sukcesy.

Zabawne jak czasem los pisze nam wszystkim przedziwne scenariusze. Rok temu żegnając Dyrektor Stępniak umieściłem tutaj wypowiedź w bardzo podobnym tonie. Pamiętam, że zakończyłem ją stwierdzeniem, które wcale nie straciło na aktualności.

W moim sercu Klub Sportowy „Społem” zawsze będzie mieć szczególne miejsce. Społemowcem zostaje się bowiem na całe życie…

Ze sportowym pozdrowieniem

Michał Jarosławski